![]() |
| Kadr z filmu "Chocim 1621. Cztery wieki po bitwie" |
Pewne spotkania zostają w pamięci na długo – i dokładnie tak było podczas X, jubileuszowego Zamojskiego Festiwalu Filmowego „Spotkania z Historią”. W ramach wydarzeń specjalnych odbyła się projekcja filmu „Chocim 1621. Cztery wieki po bitwie” w reżyserii Leszka Wiśniewskiego. Sala Centrum Kultury Filmowej Stylowy wypełniła się po brzegi – nie tylko miłośnikami historii i kina, ale także… XVII-wiecznymi żołnierzami.
![]() |
| Kadr z filmu "Chocim 1621. Czterysta lat po bitwie" |
Zamojscy rekonstruktorzy historyczni, ubrani w stroje z epoki, stworzyli niezwykłą atmosferę i – co tu dużo mówić – dali prawdziwy popis aktorski, wcielając się w obrońców Chocimia. Historia dosłownie zeszła z kart książek i stanęła obok nas. Dla mnie ten wieczór miał jednak wymiar szczególny. Dzięki mojemu przyjacielowi, reżyserowi Leszkowi Wiśniewskiemu, mogłem po raz kolejny stanąć przed okiem kamery. W filmie wcieliłem się w postać Stanisława Lubomirskiego – rola ta pozwoliła mi nie tylko wzbogacić moje filmowe (a może już aktorskie?) doświadczenie, ale też spojrzeć na bitwę pod Chocimiem z zupełnie innej perspektywy. To jedno z tych wydarzeń w naszej historii, które – im bardziej się w nie zagłębiasz – tym mocniej uświadamiasz sobie jego wagę.
![]() |
| Kadr z filmu "Chocim 1621. Czterysta lat po bitwie" |
W filmie, obok rekonstruktorów, wystąpiła również… Zamojska Twierdza, która „zagrała” sam Chocim. Zarówno plenerowe sceny, jak i ujęcia we wnętrzach kręcone były właśnie w Zamościu. I tu po raz kolejny objawiła się magia kina – znane miejsca nabrały zupełnie nowego znaczenia. Naprawdę genialna sprawa. Podczas projekcji na dużym ekranie przyznam szczerze – momentami łezka kręciła się w oku. Człowiek uświadamia sobie wtedy, że coś jednak po nas zostaje. Mam ogromną nadzieję, że film o Kampanii Chocimskiej będzie jeszcze wielokrotnie pokazywany – nie tylko w kinach, ale i na „szklanym ekranie”.
![]() |
| Spotkanie z reżyserem Leszkiem Wiśniewskim - fot. Tomasz Banach |
Po seansie odbyło się spotkanie z reżyserem. Leszek Wiśniewski podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w powstanie filmu i podkreślił, że wybór Zamościa jako planu zdjęciowego był w pełni świadomy i bardzo praktyczny. W swojej wypowiedzi zwrócił uwagę na ogromną rolę Zamościa, Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał oraz naszych niezastąpionych rekonstruktorów. Pozostaje mi tylko życzyć Leszkowi wielu sukcesów przy kolejnych produkcjach – a zdradzę Wam, że pomysłów zdecydowanie mu nie brakuje. Mam ogromną nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się przy wspólnej pracy nad… historią. O historii właśnie.
Do filmu powstał teledysk z muzyką i słowami autorstwa Kamila Smerdla:
Cały film możecie obejrzeć: TUTAJ
Wywiady z twórcami filmu można było wysłuchać również na antenie Polskiego Radia Lublin







.jpg)










