🐣🌿 Wesołych Świąt Wielkanocnych! 🌿🐣
Witajcie na moim blogu! To miejsce, gdzie dzielę się moją pasją – turystyką w każdej postaci. Znajdziecie tu relacje z moich podróży, zarówno tych przewodnickich i pilockich, jak i prywatnych wypraw po Polsce i Europie. Opowiem o ciekawych miejscach, wydarzeniach i wspomnieniach z tras. Jako przewodnik i pilot zapraszam Was do wspólnej wędrówki przez świat i życie. Miłego podróżowania! 🌍
🐣🌿 Wesołych Świąt Wielkanocnych! 🌿🐣
Szanowni Przewodnicy, Miłośnicy historii i Strażnicy pamięci o dawnym Zamościu!
Kiedy stajemy na bastionach dawnej Twierdza Zamość, trudno nie odnieść wrażenia, że kamień tutaj mówi. Mówi o czasach, gdy miasto nie było tylko perłą renesansu, ale przede wszystkim warownią Rzeczypospolitej i dumą Ordynacja Zamojska. Twierdzę tę wzniósł kanclerz wielki koronny Jan Zamoyski, który – jak mawiano – „takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie”. Wiedział on jednak dobrze, że aby młodzież mogła się uczyć, a państwo rozwijać, potrzeba bezpieczeństwa. Dlatego właśnie Zamość powstał jako miasto idealne, ale i jako forteca nowoczesna, zaprojektowana przez włoskiego mistrza Bernardo Morando.
Przez kolejne stulecia twierdza rosła wraz z potęgą rodu Zamoyskich. Była świadkiem wojen kozackich, potopu szwedzkiego i kolejnych zawieruch, w których nie raz okazywała się zaporą nie do zdobycia. Mówiono, że kto trzyma Zamość – ten trzyma klucz do południowo-wschodniej Rzeczypospolitej. Gdy przyszły czasy zaborów, znaczenie fortecy nie zmalało, choć zmieniali się jej gospodarze. W rękach rosyjskich stała się jednym z ważniejszych punktów strategicznych imperium. Rozbudowywana, modernizowana, otaczana nowymi umocnieniami, przetrwała jeszcze kilkadziesiąt lat jako twierdza czynna.
Lecz każda forteca ma swój kres. W roku 1866, decyzją władz carskich, zapadł wyrok na zamojską fortalicję. Rozpoczęto systematyczną likwidację umocnień. Bastiony, które przez wieki broniły miasta, zaczęto rozbierać, zasypywać fosy, niwelować wały. Twierdza przestała istnieć jako obiekt wojskowy, ale nie przestała istnieć w pamięci. Bo dziś, ilekroć przechodzimy przez Nadszaniec, bastiony, raweliny czy kurtyny, wciąż widzimy ślady dawnej potęgi i kunsztu inżynierii wojskowej. A naszym zadaniem – jako przewodników – jest umieć tę historię opowiedzieć tak, aby słuchacze zobaczyli ją oczami wyobraźni.
W związku z tym zapraszamy wszystkich przewodników oraz osoby zainteresowane historią fortyfikacji na szkolenie: Twierdza Zamość
📅 20 marca 🕑 godz. 14:00📍 Siedziba Fundacji Fundacja ANDROMEDA, Nadszaniec, ul. Waleriana Łukasińskiego 2 lok. 3, Zamość
Szkolenie poprowadzi dr Jacek Feduszka, który omówi zagadnienia związane z historią, funkcjonowaniem, rozwojem oraz likwidacją zamojskiej fortalicji. 💰 Koszt udziału: 20,00 zł od osoby
📞 Zapisy i informacje: 693 879 958
Niech będzie to spotkanie nie tylko szkoleniem, ale i kolejną wspólną wartą na murach dawnej twierdzy, która choć rozebrana, wciąż trwa w naszej opowieści.
Więcej na stronie wydarzenia: KLIKNIJ TUTAJ
Na Zamojszczyźnie tradycja wykonywania palm wielkanocnych ma długą historię. Dawniej palma nie była tylko ozdobą niesioną do kościoła. Wierzono, że poświęcona w Niedzielę Palmową chroni dom przed burzą, chorobą i nieszczęściem. Gałązkę zatykano za obraz, wkładano w pole, a czasem nawet wkładano pod pierwszą skibę podczas wiosennej orki, aby zapewnić urodzaj.
Nasze lokalne palmy różniły się od tych znanych z południa Polski. Nie były bardzo wysokie, ale za to niezwykle starannie wykonane. Wykorzystywano wierzbowe bazie, suszone zioła, kłosy zbóż, bukszpan, barwinek oraz własnoręcznie robione kwiaty z bibuły. Każda palma była trochę jak podpis twórcy – po kolorach i sposobie wiązania można było poznać, z której wsi pochodzi.
Dziś ta piękna tradycja powoli wraca. Coraz więcej osób chce nie tylko kupić gotową palmę, ale zrobić ją własnymi rękami – tak jak kiedyś robiło się to w rodzinach, przy wspólnym stole, w rozmowie i w dobrym nastroju. Bo palma wielkanocna to nie tylko ozdoba. To znak, że Wielkanoc naprawdę się zbliża.
Dlatego właśnie postanowiliśmy wrócić do tej tradycji i zaprosić wszystkich, którzy chcą ją poznać lub sobie przypomnieć, na wspólne wykonywanie palm wielkanocnych.
Podczas spotkania opowiemy o dawnych zwyczajach na Zamojszczyźnie, pokażemy tradycyjne materiały i krok po kroku wykonamy własne palmy wielkanocne – takie, jakie pamiętamy z dzieciństwa.
Niech to będzie spotkanie jak dawniej – przy pracy, rozmowie i w atmosferze zbliżających się świąt.
Więcej na stronie wydarzenia: KLIKNIJ TUTAJ
🌼 Z okazji 8 Marca – Dnia Kobiet 🌼
Drogie Panie, Kochane Turystki!
🌼 Do zobaczenia na szlaku! 🌼
![]() |
| "Bazar" - jedna z najbardziej charakterystycznych budowli w Iwoniczu - Zdroju - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Uzdrowisko Excelsior w Iwoniczu Zdroju - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Centrum Iwonicza Zdroju - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| GOPR jak zwykle czuwa - fot. Anna Banach |
![]() |
| Ania i Leo - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Willa Ustronie - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Stare łazienki - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| "Bazar" - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Pijalnia wód mineralnych - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Wnętrze Pijalni Wód - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Źródełko "Bełkotka" - fot. Tomasz Banach |
![]() |
| Iwonicz Zdrój wieczorem - fot. Anna Banach |