Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ordynacja Zamojska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ordynacja Zamojska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 listopada 2024

Prelekcja "Wokół Księgozbioru Klemensowskiego" i przekazanie Kodeksu Praw Sądowych w Książnicy Zamojskiej

 

Z Dyrektorem Książnicy Zamoyskiej im. Stanisława Kostki Zamoyskiego Piotrem Bartnikiem

Dzisiaj miałem przyjemność wysłuchać prelekcji bibliotekarzy Książnicy Zamojskiej im. Stanisława Kostki Zamoyskiego pt. "Wokół księgozbioru Klemensowskiego" - "Księgozbiór rodziny Zamoyskich" Magdaleny Misztal i "Znane i nieznane - ekslibrisy w Księgozbiorze Klemensowskim" Teresy Sawczuk. 

Woluminy ze Księgozbioru Klemensowskiego - fot. Tomasz Banach

Była to również okazja do przekazania w imieniu Henryka Grześkiewicz i Kierownika  Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu Jerzego Piotrowskiego, na ręce Dyrektora Książnicy Zamojskiej Piotra Bartnika dwóch egzemplarzy pięknie wydanego reprintu Zbioru Praw Sądowych X Ordynata na Zamościu Andrzeja Zamoyskiego. Niech służą dobrze czytelnikom Książnicy.

środa, 10 kwietnia 2024

"Czwórkowe" Święto Zamościa

W pierwszą niedzielę po Zmartwychwstaniu, Roku Pańskiego 1580 zebrali się Panowie Szlachta we wsi Jarosławiec, by świadkami być wielkich i niecodziennych rzeczy. Otóż tego właśnie dnia Jan na Zamościu, kanclerz wielki koronny, starosta bełski, knyszyński itd. wydał list, w którym wszystkim wiadomym czyniąc i każdemu z osobna, iż na gruntach ojcowizny jego postanawia zamek i miasto ze świątynię na chwałę Bożą powołaną. 
List ten potocznie przez historyków Aktem zwanym został potwierdzony w Wilnie przez Króla Stefana Batorego dnia 12 czerwca A.D. 1580 roku. Rozpoczęła się budowa miasta, którego zaprojektowanie i wykonanie owej inwestycji powierzył Zamoyski włoskiemu architektowi Bernardo Morando.
Nie chcę tutaj rozpisywać się o dziejach miasta i historiach z jego budową związanych. Bardziej chciałbym ruszyć nieco wyobraźnię i dać się ponieść wodzy fantazji.  Jak wyglądały by tereny dzisiejszego Zamościa bez decyzji kanclerza? Co stałoby się gdyby postanowił lokować miasto, które wkrótce miało stać się stolicą Państwa Zamojskiego na innych terenach? Mnie osobiście trudno sobie to wyobrazić. Tak samo trudno wyobrazić sobie to, jak Zamość będzie wyglądał za następne 444 lata? Cieszy niezmiernie fakt, że "słowo ciałem się stało" i dzisiaj możemy cieszyć się miastem wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Miastem, które nie nadaremnie nazywane jest Perłą Renesansu. Teraz to na nas spoczywa odpowiedzialność za to, by Zamość rozkwitał i był żywym świadectwem minionych wieków. 



piątek, 13 marca 2020

Co robi przewodnik turystyczny w czasie kiedy nie oprowadza? - czyli życie w obliczu przymusowej przerwy...

Widok na Nowa Bramę Lubelską i Kościół św. Katarzyny -
fot. Tomasz Banach
Pewnie często zastanawiacie się co robią zawodowi przewodnicy, kiedy nie oprowadzają turystów. W normalnych warunkach, zajmujemy się rezerwacją terminów zwiedzania, opracowywaniem nowych, często autorskich tras oprowadzania, zgłębiamy swoją wiedzę na temat miasta i regionu. Bycie przewodnikiem to nieustanny proces polegający na kształceniu, zdobywaniu nowych wiadomości, nowych doświadczeń z zakresu szeroko pojętej turystyki, rekreacji, kultury, architektury... Zajmujemy się również reklamą swoich działań. 
Jednak przychodzi czasami taki wyjątkowy dla nas czas jak ten, którego doświadczamy obecnie.. Czas w którym nasza działalność jest znacznie ograniczona. W obliczu zagrożenia "koronawirusem" odwoływane są (lub raczej przesuwane w czasie) wycieczki i inne imprezy turystyczne i kulturalne, zamykane są muzea, teatry restauracje i hotele... W tej wyjątkowej dla nas wszystkich (nie tylko przewodników) sytuacji staram się aktywnie spędzić przymusowo wolny czas.
W Zamojskim Parku - fot. Tomasz Banach
Dzisiaj wybrałem się na samotną (by unikać większych skupisk ludzkich jak zalecają służby sanitarno - epidemiologiczne) wycieczkę rowerową wokół Zamojskiej Twierdzy. Wiosenna pogoda zachęca do przebywania na świeżym powietrzu i by się troszkę poruszać, a jednocześnie przebywając na świeżym powietrzu postanowiłem zrobić wiosenny objazd tego jakże ciekawego turystycznie szlaku. Objazd swój rozpocząłem od Bramy Lwowskiej, jednej z trzech bram pierwotnie prowadzących do Miasta Idealnego. Następnie wzdłuż fosy i kurtyny (prostego odcinka murów) łączącego dawny Bastion VII z Bastionem VII przejechałem w okolice Nowej Bramy Lubelskiej powstałej w czasie największej przebudowy Zamojskich Fortyfikacji z pierwszej połowy XIX wieku. Po pokonaniu ronda umiejscowionego w bezpośredniej bliskości, dziś nieistniejącego Bastionu V wjechałem do Zamojskiego Parku.
Widok na Park Miejski - w oddali Kojec i widok na Stare Miasto -
fot. Tomasz Banach
Zamojski Park to cudowna realizacja założeń Waleriana Kronenberga z lat 20-tych XX wieku, któremu to udało się we wzorcowy sposób wpisać w układ parku elementy dawnej fosy, Bramy Lubelskiej Starej, jak i pozostałości ziemnych nasypów dawnego Bastionu IV. Po przejechaniu prawie pustymi alejkami parkowymi zatrzymałem się na dłuższą chwilę by oddać się lekturze.  Oczywiście książki związanej nieodłącznie z Zamościem i jego niesamowitą historią. Lubię wracać do niektórych pozycji książkowych, odkrywając je wciąż na nowo, ale także czytać nowe publikacje o mieście i regionie. Przestudiowałem również po raz "enty" mapę Roztocza, by oczami wyobraźni udać się na ukochane przeze mnie wzgórza, wsłuchać się w szum drzew, czy przecinających licznymi wąwozami rzek i strumieni. Oddałem się rozmyślaniom nad tym co było i tym co jeszcze przede mną... To dobry czas na wszelkiego rodzaju przemyślenia, z dala od codziennego zgiełku, zabiegania, gonienia za sprawami doczesnymi. Tak rzadko mam czas na takie chwile zadumy...
Południowe Przedpole Twierdzy z Bramą Szczebrzeską -
fot. Tomasz Banach 
Z tych nieco melancholijnych rozważań wyrwał mnie wiosenny śpiew ptaków i postanowiłem wyruszyć dalej na swoją wiosenną wycieczkę. Przejechałem przez park i wzdłuż fosy pomiędzy dawnymi Bastionami IV i III. Mijając Bastiony "Fortalicyi" Zamojskiej zastanawiałem się ile to razy opowiadałem o nich zwiedzającym ze mną turystami. Zatrzymałem się jeszcze kilka razy w obrębie południowego przedpola i Bramy Szczebrzeskiej strzegącej drogi do miasta od strony dawnej Wielkiej Zalewy otaczającej tę część murów. Przyszedł czas na przejazd wzdłuż kurtyny łączącej Bastion III z Bastionem II. Następnie mijając piata forma Bastionu II ruszyłem w kierunku usytuowanej w kurtynie pomiędzy Bastionem II i I, Furtę Wodną wjechać na chwilę w mury miejskie. Po przejechaniu przez Rynek Wodny, mijając "Centralkę" i będący w renowacji kościół oo. Franciszkanów swój objazd zakończyłem w okolicy Nowej Bramy Lwowskiej.
Mam nadzieję, że kiedy cała zawierucha związana z epidemią minie, będę miał okazję wyruszyć na podobną wycieczkę razem z Wami i szczegółowo opowiedzieć o mijanych obiektach, których powstanie i historia wydaje się czasami cytatem zaczerpniętym z "Baśni 1000 i jednej nocy"...      

Więcej zdjęć z objazdu Twierdzy zobaczysz na mo

jej stronie na fb "klikając" Tutaj

środa, 9 stycznia 2019

Nowy Rok - czas na podsumowanie!

IV Turystyczna Majówka w Zamościu
Pierwsze dni Nowego Roku to idealny czas na snucie planów na przyszłość, ale również dobra pora na podsumowanie tego co wydarzyło się w minionym już 2018 roku. Na podzielenie się planami przyjdzie jeszcze czas, dzisiaj pragniemy się skupić na tym co działo się w Stowarzyszeniu Turystyka z Pasją w ubiegłym roku.
Rozpoczniemy od atrakcji turystycznych, które kontynuowaliśmy na wzór lat poprzednich, a mianowicie od udostępniania Wystawy “Koronki, tiurniury, aksamity – czyli stroje i kostiumy historyczne od końca wieku XVI do końca XX wieku”, którą to ekspozycję mogliśmy oglądać przez cały sezon w kazamatach Bastionu II. W ubiegłym roku przy reorganizacji wystawy duży nacisk położyliśmy na eksponaty z ostatnich stu lat, co wpisywało się w obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
Burda w karczmie podczas Szturmu Twierdzy Zamość
Na stałe, do atrakcji turystycznych w Zamościu wpisała się również możliwość zwiedzania kojca w Parku Miejskim z największą makietą Miasta Idealnego, po której oprowadzali przewodnicy z naszego Stowarzyszenia.
Z wydarzeń cyklicznych, które zorganizowaliśmy lub w których braliśmy udział nie sposób nie wspomnieć o IV już Turystycznej Majówce, podczas której można było całkowicie bezpłatnie zobaczyć najciekawsze atrakcje turystyczne miasta. Ubiegłoroczna edycja Turystycznej Majówki miała miejsce 5 maja i cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem zarówno turystów jak i mieszkańców naszego miasta.
Również w maju aktywnie włączyliśmy się we współorganizację Szturmu Twierdzy Zamość, podczas którego odpieraliśmy dzielnie atak wojsk Chmielnickiego na fortalicję, wywoływaliśmy “burdy w karczmach”, jak też w końcu “uwolniliśmy” Zamość od nawały kozacko – tatarskiej inscenizując wypłacenie przez mieszczan pieniężnej kontrybucji najeźdźcom.
Premiera Inscenizacji Przekazania Okupu Chmielnickiemu
Okres wakacyjny, to niewątpliwie najbardziej intensywny czas w pracy naszych przewodników i nasilenie ruchu turystów. W tym okresie kontynuowaliśmy wzorem lat minionych inscenizację Legendy Stołu Szwedzkiego, którą w wykonaniu członków jak i wolontariuszy naszego Stowarzyszenia można było oglądać w każdy wakacyjny piątek w kazamacie wschodniej Bastionu II. W bastionowym chłodzie można było także odpocząć i świetnie się pobawić podczas inscenizacji “Przekazania okupu Chmielnickiemu, która to jako ubiegłoroczną “nowość” wystawialiśmy w każdą sobotę wakacji.
Z nowości jakie pojawiły się w roku 2018 wymienić należy również “Wtorki w Starym Kinie”, podczas których we wtorkowe, wakacyjne wieczory można było obejrzeć filmy z okresu dwudziestolecia międzywojennego.
Podsumowanie IV Roku Turystyki z Pasją
Nie zapomnieliśmy oczywiście także o turystach, którzy to zapragnęliby zwiedzić miasto z naszymi przewodnikami oprowadzającymi niezmiennie w kostiumach historycznych. To dla nich wraz z B.T. Quand organizowaliśmy w letnie weekendy spacery po Zamościu pod hasłem “Zwiedzaj z nami Zamość”. A dla tych, dla których “dnia było mało”, a dodatkowo chcieli posłuchać ciekawostek o Padwie Północy w nocnej scenerii przygotowaliśmy “Nocne zwiedzanie Zamościa”, połączone z przejazdem Eko Busikiem wokół Zamojskiej Twierdzy oraz degustacją produktów regionalnych. 
Dla tych, którzy chcieli posłuchać o “Zamojskich Twórcach Niepodległej” i zobaczyć miejsca z nimi związane przygotowaliśmy spacery utrzymane w klimacie wydarzeń z przed stu lat, organizując “Czwartki z Niepodległą”.
Swoistym ukoronowaniem naszej ubiegłorocznej działalności było zorganizowane 7 października, po raz IV Podsumowanie Roku Turystyki z Pasją. Podczas tej imprezy mogliśmy “pochwalić się” naszymi osiągnięciami, ale przede wszystkim była to okazja do podziękowań wszystkim tym, bez których nie udałoby nam się dokonać tego wszystkiego. 
Odbiór nagrody za Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa
Lubelskiego 2018
Nie sposób w tym miejscu nieco nie pochwalić się nagrodami jakie Stowarzyszenie otrzymało w ubiegłym roku. Najważniejszą dla nas był każdy miły gest, każdy uśmiech turystów i mieszkańców, będący wyrazem zadowolenia z tego co robimy. Wymiernym i namacalnym na to dowodem jest nagroda, którą otrzymaliśmy w Konkursie na Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa Lubelskiego 2018. To dzięki Waszym głosom zdobyliśmy Nagrodę Internautów w tym jakże prestiżowym plebiscycie. Natomiast Zarząd naszego stowarzyszenia został uhonorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznakami za Opiekę nad Zabytkami.
O wszystkich inicjatywach i przedsięwzięciach nie udało mi się tutaj wspomnieć. Naprawdę wiele działo się w ubiegłym roku. Na podzielenie się planami  na nowy 2019 rok przyjdzie czas w najbliższej przyszłości. Wierzymy, że rozpoczynający się V rok działalności naszego Stowarzyszenia, będzie jeszcze. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!

Tekst ten również dostępny jest na łamach Nowego Kuriera Zamojskiego
Czytaj TUTAJ



piątek, 4 stycznia 2019

Kręci się... czyli kolejny filmik z serii "Zamość znany i nieznany"

Z Nowym Rokiem weszliśmy z efektami naszych aktorsko - amatorskich zmagań. Jest już na, naszym kanale na you tube możliwość obejrzenia najnowszej "superprodukcji", czyli kolejnego filmiku z serii "Zamość znany i nieznany". 
Nową serię filmików postanowiliśmy rozpocząć historią jednej z Pań Zamoyskich, a mianowicie Marianny z Granowskich Zamoyskiej. To bardzo ciekawa postać, której wdziękom i intelektowi trudno było się oprzeć samemu Cesarzowi Napoleonowi Bonaparte. Jak wyglądało życie owej uroczej kobiety, dowiecie się oglądając przygotowany dla Was przez Stowarzyszenie Turystyka z Pasją. Zapraszamy do oglądania. A jak się podobało, to prosimy o "łapkę w górę| i subskrybowanie naszego kanału.
A jak już obejrzycie filmik, dzięki uprzejmości Radia Lublin, można było posłuchać na antenie. Jeżeli jednak ktoś z Was "przegapił" dzisiejszą audycję, to nic straconego, wystarczy kliknąć w link poniżej. Miłego słuchania!

Aby nas posłuchać kliknij TUTAJ



środa, 18 października 2017

Wizyta Delegacji z Bieżunia w Zamościu w 300 Rocznicę Urodzin Andrzeja Zamoyskiego

Delegacja Bieżunia podczas spotkania z Prezydentem Zamościa
Panem Andrzejem Wnukiem - fot. Wiesław Paszta
Delegacja z Bieżunia odwiedziła Zamość. Wizyta jest związana z obchodami Roku Zamoyskiego, który uchwałą podjęła Rada Miejska w Bieżuniu. Ponadto w 2017 obchodzona jest 300 rocznica urodzin Andrzeja Zamoyskiego.

W rocznicę trzechsetnych urodzin Andrzeja Hieronima Franciszka Zamoyskiego herbu Jelita urodzonego w Bieżuniu - kanclerza wielkiego koronnego, marszałka Trybunału Wielkiego Koronnego, polityka, prawnika, pamiętnikarza czterdziestoosobowa delegacja z Bieżunia i okolic odwiedziła Zamość i Kozłówkę. To miejsca szczególnie związane z rodziną Zamoyskich. Głównym celem było oczywiście oddanie hołdu poprzez złożenie wiązanki kwiatów w krypcie zamojskiej katedry gdzie pochowany został Andrzej Zamoyski i uczestnictwo w mszy świętej. Program przewidywał także bliższe poznanie historii rodu Zamoyskich, poznanie zabytków i muzeów Zamościa oraz pałacu w Kozłówce. Miasta nawiązały między sobą współpracę. Między innymi będą dzielić się swoimi opracowaniami historycznymi. 

Spotkanie z Marcinem Zamoyskim - fot. Wiesław Paszta
Dzień pierwszy
Bieżuń żegna nas porannymi opadami, które powoli ustają po minięciu Warszawy. Po prawie sześciu godzinach docieramy do Zamościa który wita nas słońcem. Szybkie zakwaterowanie w hotelu i udajemy się w kierunku katedry. W Kolegiacie organizowane były uroczystości "koronacyjne" ordynatów z rodu Zamoyskich tu także spoczywają ich prochy. Uchylają się zamontowane w podłodze wykonane z żelaza drzwi z umieszczonymi herbami rodowymi i napisem Fundatoribus Grata Memoria no 1779 (Fundatorom wdzięczna pamięć) , schodzimy do podziemi w których spoczywają prochy ordynatów z rodu Zamoyskich jak również ich bliscy i rodziny. Burmistrz Andrzej Szymański i kierownik bieżuńskiego muzeum Jerzy Piotrowski składają wiązankę kwiatów przed kryptą gdzie spoczywa Andrzej Zamoyski. Możemy także zwiedzić całe podziemie. Rozpoczyna się msza święta a potem jeszcze zwiedzanie świątyni, po której oprowadza nas Dominika Lipska. 
Następnie spotkaliśmy się z Marcinem Zamoyskim, synem Jana Zamoyskiego, ostatniego ordynata, który w latach 1990-1992 i 2002-2014 był prezydentem Zamościa. Panu Marcinowi zostają wręczone upominki i udajemy się pod pomnik Jana Zamoyskiego zrobić pamiątkowe zdjęcie. Teraz pora na odwiedzenie Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał gdzie zaprezentowano wspaniałą multimedialną projekcje historii miasta i twierdzy Zamość oraz ekspozycję militariów. Teraz wpadamy w ręce przewodnika z pasją czyli Tomka Banacha, który oprowadza nas i dzieli się swoimi wiadomościami o zabytkach miasta. Jeśli ktoś myśli, ze po tak intensywnym dniu można było paść ze zmęczenia to grubo się myli. Po krótkim relaksie czeka nas jeszcze integracyjne spotkanie przy serwowanych lokalnych potrawach a także „odnowa biologiczna” w rytmach muzycznych.

Pod Pomnikiem Założyciela Zamościa Jana Zamoyskiego -
fot. Wiesław Paszta
Dzień drugi
Niedziela zaczęła się od spotkania obecnym prezydentem Zamościa Andrzejem Wnukiem. W sali konferencyjnej Urzędu Miasta przedstawił obecny status miasta , które dzięki swej historii oraz zabytkom takim jak np. świetnie zachowana twierdza staje się dużą atrakcją turystyczną a także biznesową. Głos zabrał również burmistrz Andrzej Szymański, który przedstawił perspektywę rewitalizacji pałacu w Bieżuniu oraz podtrzymania nawiązanych obecnie kontaktów i dalszej współpracy kulturalnej na linii Bieżuń – Zamość. Oczywiście jeszcze wspólne zdjęcie, wręczenie upominków i krótkie spotkanie z miejscową prasą i zwiedzamy kolejne muzeum które mieści się w kamienicach Ormiańskich przy Rynku Wielkim w którym ekspozycja podzielona jest na trzy części: historyczną – poświęconą dziejom Zamościa, rodu Zamoyskich i Ordynacji Zamojskiej, archeologiczną i etnograficzną.Czas nas goni , bo jeszcze pozostało nam zwiedzanie pałacu w Kozłówce. Nad bramą wjazdową napis „ To mniey boli” i wspaniały pałac z ogrodem i powozownią. Poznajemy drzewo genealogiczne rodu Zamoyskich , wspaniałe pokoje i wyposażenie pałacu. Na zewnątrz w ogrodzie przyciąga wzrok skromy brzozowy krzyż na grobie zmarłego w 1940 roku Adama Michała Zamoyskiego założyciela między innymi Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Czas powoli dobiega końca, można zwiedzić jeszcze eksponaty w Muzeum Socrealizmu i czeka nas powrót do Bieżunia. To była wspaniała lekcja historii, która poprzez ród Zamoyskich łączy nasz Bieżuń z Zamościem i Kozłówką.

Tekst i zdjęcia: Wiesław Paszta - KurierŻuromiński.pl

Oryginał tekstu znajdziesz TUTAJ