piątek, 12 grudnia 2025

Skarby Podkarpacia - Między drewnem a kamieniem. Przewodnicka gawęda z Nowego Brusna

Cerkiew św. Paraskiewy w Nowym Bruśnie (grudzień 2025) - fot. Tomasz Banach
Grudniowy powrót do Nowego Brusna znów poprowadził nas w miejsce, które na Roztoczu ma swój własny, nieco tajemniczy rytm. Bez śnieżnej dekoracji, bez pocztówkowych efektów – za to z ciszą, drewnem pachnącym historią i kamieniem, który mówi więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. To jeden z tych zakątków, gdzie przewodnik nie musi wiele dodawać od siebie. Wystarczy wskazać, zatrzymać grupę i pozwolić miejscu opowiadać. Brusno wielu kojarzy się przede wszystkim z kolebką miejscowej kamieniarki. I słusznie. To właśnie tutaj przez lata lokalni kamieniarze kształtowali krajobraz tej części Roztocza – dosłownie. Przydrożne krzyże, nagrobne figury i pomniki rozsiane po okolicy nie są tylko ozdobą przestrzeni. To znaki pamięci i świadectwo rzemiosła, które na trwałe wpisało się w tutejszą tożsamość. Spacerując po okolicy, łatwo odnieść wrażenie, że kamień w Bruśnie ma swoją duszę.
Cerkiew w ruinie (sierpień 2014) - fot. Tomasz Banach
Nowe Brusno warto jednak odwiedzić nie tylko z myślą o kamieniarstwie. To także prawdziwa perełka drewnianej architektury sakralnej. Odrestaurowana cerkiew pw. św. Paraksewy przyciąga miłośników historii, ale też malarzy i fotografów, którzy szukają miejsc z charakterem i światłem układającym się na deskach w niepowtarzalny sposób. Bruśnieńska cerkiew zdecydowanie do takich należy. Z perspektywy przewodnika to jedno z tych miejsc, przy których dobrze jest się zatrzymać na dłużej. Cerkiew wzniesiono w 1713 roku, najpewniej ręką budowniczego Stefana Siemko Siematiewskiego. Późniejsze przebudowy – w XIX wieku i na początku XX stulecia – zmieniały jej formę, jednak prace konserwatorskie z lat 2013–2018 przywróciły świątyni dawny charakter: osiemnastowieczny babiniec z kaplicą oraz dziewiętnastowieczną nawę i prezbiterium. Dziś to serce zespołu cerkiewnego w Nowym Bruśnie, będącego oddziałem Muzeum Kresów w Lubaczowie.
Cerkiew (grudzień 2025) - fot. Tomasz Banach
Wnętrze świątyni kryło niegdyś cenny wystrój z pierwszej połowy XVIII wieku – dziś można go odnaleźć w zbiorach muzealnych w Przemyślu i Łańcucie. Otoczenie cerkwi dopełnia przycerkiewny cmentarz oraz dawny cmentarz parafialny. To tam uwagę przyciągają kamienne nagrobki wykonane w bruśnieńskim ośrodku kamieniarskim – surowe, proste, a jednocześnie niezwykle poruszające.
Cerkiew w ruinie (sierpień 2014) - fot. Tomasz Banach
Pierwotnie przy cerkwi stała drewniana dzwonnica, a cały teren otaczał parkan. Dziś zespół sakralny wchodzi w nowy etap życia. Trwają prace nad jego rewitalizacją i nadaniem mu roli miejsca opowiadającego historię lokalnego ośrodka kamieniarskiego. W planach jest m.in. odtworzenie drewnianej zagrody z Wólki Horynieckiej z przełomu XIX i XX wieku, która ma stać się domem i warsztatem kamieniarza brusnieńskiego. 
Cerkiew (grudzień 2025) - fot. Tomasz Banach 
Cerkiew w Nowym Bruśnie jest jedną z 24 zabytkowych świątyń drewnianych na terenie powiatu lubaczowskiego, współtworzących wielokulturowy krajobraz dawnych Kresów. To miejsce, do którego warto wracać – nie po to, by odhaczyć je na mapie, ale by za każdym razem odkryć je na nowo. A najlepiej odkrywa się je właśnie w formie spokojnej, przewodnickiej gawędy, prowadzonej między drewnem cerkwi a kamieniem, który pamięta więcej, niż nam się wydaje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz